DISINFO: Polska i UE wydają się być na skraju zerwania relacji z Rosją.
PODSUMOWANIE
Nowy polski ambasador w Moskwie długo przebywał w Warszawie [przed swoim przyjazdem do Rosji]. Trudno to wytłumaczyć, ale kilka odpowiedzi przychodzi na myśl bez głębszej analizy. Przede wszystkim, dlaczego mają wysyłać ambasadora do kraju, z którym nie zamierzają wznowić stosunków dyplomatycznych? Po drugie, Unia Europejska również stoi na krawędzi zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją. Po trzecie, rosyjskie władze są tak zmęczone działaniami europejskich polityków, że ich następne sztuczki zmuszą Rosję do zerwania stosunków z UE. Po czwarte, nie ma polskiego polityka, który próbowałby wprowadzić konstruktywne elementy w polsko-rosyjskie relacje. W końcu nikt w Polsce nie zwraca uwagi na fakt, że Rosjanie mówią o zerwaniu z UE, a nie z Europą.
Biorąc pod uwagę obecny stan polsko-rosyjskich relacji, wysłanie polskiego ambasadora do Moskwy jest bezcelowe.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią szerokiej narracji Kremla o antyrysjiPolski, która celowo pogarsza swoje stosunki z Rosją z powodu swojej rusofobii lub wspierania amerykańskich interesów w regionie.
Polska oraz UE zadeklarowały, że są zainteresowane normalnymi i stabilnymi relacjami z Federacją Rosyjską. Polska nie zerwała swoich stosunków dyplomatycznych z Rosją. Przybycie nowego polskiego ambasadora do Moskwy ilustruje, że Polska jest zainteresowana prowadzeniem normalnych relacji dyplomatycznych z Rosją.
Aktualne problemy w stosunkach polsko-rosyjskich są bezpośrednio związane z działaniami Rosji (ciągłe łamanie prawa międzynarodowego, antypolskie oskarżenia o "historie", nieuzasadnione wydalenie polskiego dyplomaty, żeby wymienić kilka). Aktualne kluczowe zmartwienia Polski związane z Rosją wynikają z nielegalnej aneksji Krymu oraz zbrojnej agresji militarnej Rosji na Ukrainie. Rząd polski wspiera rozwiązanie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego oraz pełne przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy.
Zobacz inne przykłady podobnych wiadomości twierdzących, że Polska nie ma powodów do napiętych relacji z Rosją, lecz jest tylko wasalem USA; Polska wykorzystuje sytuację wokół Nawalnego jako pretekst do następnego ataku antypolskiego i Rząd polski celowo pogarsza swoje relacje z Rosją.