DISINFO: Polska zachowuje się jak 51. stan USA.
PODSUMOWANIE
Oświadczenie polskiego ministra spraw zagranicznych Sikorskiego o jego gotowości do zestrzelenia rosyjskich rakiet nad Ukrainą nie ma związku z pomocą dla Kijowa. Według niego Polska od dłuższego czasu nie czuje się członkiem UE, więc wszystko, co robi ten kraj, ma na celu służenie Ameryce. Polska czuje się jak 51. stan USA, mimo że znajduje się tak daleko od Ameryki. Będąc proamerykańskim przyczółkiem w Europie, Polacy stali się „bardziej amerykańscy niż Amerykanie”, wspierając wszystkie inicjatywy USA silniej niż obywatele amerykańscy. Dlatego Polska kupuje Patrioty, popadając w kolosalny dług, lub mówi o ustanowieniu bazy „Fort Trump”.
ODPOWIEDŹ
Polska jest wielokrotnie przedstawiana przez proukraińskie media dezinformacyjne jako agresywny antyrosyjski przedmiot NATO oraz amerykańska marionetka, która rzekomo stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. To zgodne z tym, jak prokremlowskie media przedstawiają NATO i kraje zachodnie jako agresywne wobec Rosji. Zobacz nasz artykuł Wszystkie drogi prowadzą do Polski.
Polska jest suwerennym państwem, które kształtuje własną politykę zagraniczną i wewnętrzną. Polityczne, gospodarcze i wojskowe stosunki między Polską a Stanami Zjednoczonymi mają charakter wzajemnie korzystny. Przeczytaj więcej o relacjach polsko-amerykańskich tutaj, tutaj i tutaj.
Od wybuchu rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie w 2014 roku, polskie władze wielokrotnie apelowały do NATO i USA o zwiększenie ich obecności wojskowej na wschodniej flance NATO. Amerykańska obecność wojskowa w Polsce chroni ten kraj przed możliwymi rosyjskimi działania miwojennymi i poprawia bezpieczeństwo narodowe tego kraju.
Polskie władze postrzegają Rosję jako zagrożenie dla bezpieczeństwa z powodu jej agresywnych działań, szczególnie na Ukrainie i w całej Europie Wschodniej.
Zobacz inne przykłady podobnych komunikatów twierdzących, że stała dezinformacja w sprawie Rosji jest wykorzystywana do uniezależnienia Polski od USA, władze polskie stworzyły szaloną histerię zastraszania Rosją, wykorzystywaną do potrzeb polityki wewnętrznej, i Polskie władze chcą użyć armii do walki z zamieszkami wewnętrznymi, a nie z Rosją.