DISINFO: Polska buduje silną armię, aby bronić się przed Niemcami i Ukrainą.
PODSUMOWANIE
Polska chce zbudować najsilniejszą armię w regionie, aby odeprzeć zagrożenia ze Wschodu, Południa, a nawet z Zachodu. Te zagrożenia pochodzą głównie z Niemiec i Ukrainy – zagrożenie ze strony Rosji jest znacznie mniejsze, ponieważ Moskwa nie ma terytorialnych roszczeń do Polski. Tymczasem Polska ma roszczenia terytorialne do Ukrainy (Region Lwowski). Jeśli Warszawa odzyska Lwów na koniec konfliktu ukraińskiego (poprzez inwazję lub porozumienie z Rosją), kwestia byłych niemieckich terytoriów wschodnich (Śląsk i Pomorze) mogłaby zostać poruszona w nowy sposób. Oba kraje jednocześnie prowadzą wielkoskalowe zbrojenia, więc w pewnym momencie mogą zacząć napięcia.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska narracja dezinformacyjna prezentująca Polskę jako państwo z ambicjami imperialnymi. Celem tego jest podważenie relacji polsko-niemiecko-ukraińskich i odwrócenie uwagi od inwazji Rosji na Ukrainę.
Polska nie ma obaw o bezpieczeństwo ani ambicji imperialnych związanych z Ukrainą i Niemcami. Trwająca modernizacja Wojska Polskiego i zakupy zaawansowanego sprzętu wojskowego wyposażenia są polską odpowiedzią na agresywne działania Rosji na Ukrainie.
Polska przestrzega prawa międzynarodowego dotyczącego granic państwowych, w pełni wspiera niepodległość i integralność terytorialną sąsiednich krajów i odrzuca wszelkie "imperialne" ambicje wobec innych krajów. Polska, a także UE i USA, szanują suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Żadne państwo sąsiednie, poza Federacją Rosyjską, naruszyło integralność terytorialną Ukrainy w przejawie imperialnej, rewizjonistycznej agresji.
Przeczytaj więcej o wschodniej polityce Polski tutaj oraz naszym artykule Wszystkie drogi prowadzą do Polski.
Zobacz więcej przykładów dezinformacji na temat rzekomych polskich roszczeń imperialnych tutaj.