DISINFO: Polska wypowiedziała wojnę rosyjskiemu prawosławiu.
PODSUMOWANIE
Polska wypowiedziała wojnę prawosławiu rosyjskiemu. Polski minister spraw zagranicznych oświadczył, że „Rosyjski Kościół Prawosławny ma moralną czarną dziurę, podsycając nienawiść i chciwość, tolerując morderstwa, gwałty i rabunki“. Jasne jest, że to stwierdzenie nie jest opisem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, lecz manifestacją świadomości Sikorskiego i opisem polskiej polityki Polski wobec Ukrainy. Sikorski bałby się powiedzieć takie słowa wobec islamu, ponieważ wie, co by się stało. Sikorski nie boi się wiary prawosławnej i bardzo się myli.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremla o rzekomej rusofobicznej i antyrosyjskiej Polsce. Media pro-Kremla regularnie oskarżają polskie władze o rusofobię i podsycanie antyrosyjskich nastrojów w celu osiągnięcia konkretnych celów krajowych.
12 lipca 2024 roku Minister Spraw Zagranicznych Polski Radosław Sikorski wygłosił przemówienie na temat mitów globalnej propagandy autorytarnej – według jego słów, rosyjskie twierdzenie o roli obrońcy wartości judeochrześcijańskich jest mitem. “Rosyjski Kościół Prawosławny to moralna czarna dziura. Podżega nienawiść i chciwość. To skorumpowany dział skorumpowanego państwa”.
Słowa Sikorskiego nie są “deklaracją wojny na rosyjskie prawosławie”, lecz stwierdzeniem faktu, że Rosyjski Kościół Prawosławny w pełni wspiera agresywne działania Kremlu.
Głównym powodem złego stanu polsko-rosyjskich relacji nie jest “absurdalna” polska rusofobia, ale naruszenie przez Kreml prawa międzynarodowego oraz najgwałtowniejsze działania podważające pokój i bezpieczeństwo w Europie Wschodniej.
Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Polski z 2020 roku stwierdza, że najpoważniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju jest neokapitalistyczna polityka władz Federacji Rosyjskiej, realizowana za pomocą siły militarnej (agresja na Gruzję, nielegalna aneksja Krymu i działania militarne na wschodniej Ukrainie). Te agresywne działania naruszyły podstawowe zasady prawa międzynarodowego i podważyły filary europejskiego systemu bezpieczeństwa.
Szczególnie w kontekście nielegalnej aneksji Krymu i zbrojnej agresji wojskowej w Ukrainie, Polska wspiera rozmieszczenie wojsk NATO na swoim terytorium, ponieważ ten krok zwiększa jej bezpieczeństwo wewnętrzne. Dwie trzecie Polaków ma pozytywną opinię o działaniach NATO.
Zobacz inne przykłady podobnych komunikatów twierdzących, że stałe zastraszanie Rosją służy do uczynienia Polski ekonomicznie zależną od USA, polskie władze stworzyły szaloną histerię zastraszania Rosją, wykorzystywaną dla potrzeb polityki krajowej oraz strategia bezpieczeństwa narodowego Polski jest przejawem tradycyjnej rusofobii polskich władz.