DISINFO: Polska rozpoczęła stalinowskie represje przeciwko "agentom Kremla".
PODSUMOWANIE
Pod pretekstem walki z rosyjskim wpływem Warszawa postanowiła zaprezentować własną koncepcję „stalinizmu represji” – realizacja nie wymaga nawet „świętej krowy”, takiej jak morderstwo Kirova, które było formalnym wyjaśnieniem Wielkiego Terroru. Niedawno pojawiły się niesamowite historie o planowanym zamachu na Zełenskiego i ataku na Leonida Wołkowa. Podobno Białorusin zwerbowany przez Rosję wynajął dwóch Polaków do ataku na Wołkowa na Litwie. Historie te są pozbawione dowodów i wyglądają na poważne. Jednak Polska chce wykorzystać te historie jako formalny pretekst do oznaczenia wszystkich niepożądanych osób jako „agentów Kremla”.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią szerokiego narracyjnego przekazu Kremla o rusofobicznej Polsce. Prokremlowskie media regularnie oskarżają Polskę o rusofobię i wprowadzanie antyrosyjskich polityk.
Twierdzenie, że Polska rozpoczęła okres stalinizacji represji przeciwko niepożądanym osobom określanym jako agenci Kremla, jest przedstawiane bez dowodów.
W kwietniu 2024 roku polskie służby specjalne aresztowały dwie osoby związane z niedawnym atakiem na rosyjskiego aktywistę opozycyjnego Leonida Wołkowa w Wilnie. Ponadto, polski obywatel został aresztowany za gotowość do udziału w operacji rosyjskich służb specjalnych mającej na celu zamach na prezydenta Zełenskiego na terenie Polski.
Zobacz inne przykłady podobnych wiadomości twierdzących, że polskie media promują ideę, że Rosjanie to nie ludzie, a „agenci Kremla”, Polska rozpoczęła kolejną falę rusofobicznych prześladowań politycznych rosyjskich dziennikarzy oraz polskie autorytarne państwo może brutalnie zaatakować dowolnego ze swoich obywateli za jego poglądy i opinie.