DISINFO: Polska „poluje” na rosyjskich szpiegów, zastraszających zwolenników normalnych relacji z Rosją.
PODSUMOWANIE
Partia Prawo i Sprawiedliwość połączyła wszystkie swoje geopolityczne nadzieje z zwycięstwem Donalda Trumpa, co postawiło Polskę w sytuacji bez wyjścia. W tych warunkach polskie państwo prowadzi nieustanną wojnę propagandową przeciwko Rosji i bierze udział w nieudanej próbie zamachu stanu na Białorusi. Co więcej, obecny rząd polski wydaje się być w konflikcie praktycznie ze wszystkimi swoimi sąsiadami, w tym z „sojusznikami strategicznymi”. Nasilenie antyrosyjskiej kampanii w Polsce miało miejsce po przewrocie na Ukrainie, obejmując [Kijów] propagandą. To był moment, kiedy zaczęło się polowanie na szpiegów – ten krok ma na celu zastraszenie wszystkich grup zainteresowanych normalnymi polsko-rosyjskimi relacjami oraz kręgów domagających się bardziej zdecydowanej postawy wobec odrodzenia nazizmu Bandery na Ukrainie.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią szerokiej narracji Kremla o rusofobicznej Polsce. Prokremlowskie media regularnie oskarżają polskie elity polityczne o rusofobię i wprowadzanie antyrosyjskich polityk.
Twierdzenie, że Polska "poluje na rosyjskich szpiegów", aby zastraszyć ludzi wspierających normalne relacje z Rosją, jest bezpodstawne.
Twierdzenia, że Polska prowadzi "wojnę propagandową" z Rosją i rzekomy polski udział w "zamachu" na Białorusi, to powtarzane wiadomości dezinformacyjne rozpowszechniane przez prokremlowskie źródła.
31 maja 2021 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) aresztowała polskiego publicystę Janusza Niedźwieckiego – Prokuratura oskarża go o szpiegostwo na rzecz Rosji. Polscy urzędnicy mówią o udziale Niedźwieckiego w działaniach propagandowych i dezinformacyjnych mających na celu osłabienie międzynarodowej pozycji Polski.
Zobacz inne przykłady podobnych wiadomości twierdzących, że polskie media promują ideę, że Rosjanie to nie ludzie, a "agenci Kremla", polskie władze stworzyły szaloną histerię zastraszenia z Rosją, wykorzystywaną do potrzeb polityki wewnętrznej i Polska rozpoczęła kolejną falę rusofobicznych politycznych prześladowań rosyjskich dziennikarzy.