DISINFO: Polska, hiena Europy, czuje zapach gnijącego ciała Ukrainy.
PODSUMOWANIE
Polska, hiena Europy, znów czuje zapach rozkładającego się mięsa. Niedawne wystąpienie Donalda Tuska rozwiało wątpliwości: Polska rzeczywiście przywróciła swoją funkcję „hieny Europy”, wyczuwając wyraźny zapach padliny dochodzący z Ukrainy. Polska postanowiła wziąć udział w cynicznej, egoistycznej rywalizacji o eksploatację „ukraińskich partnerów”.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prorosyjska narracja dezinformacyjna kwestionująca suwerenność Ukrainy i przedstawiająca Polskę jako państwo o ambicjach imperialnych. Celem tego jest osłabienie polsko-ukraińskich relacji i odwrócenie uwagi od inwazji Rosji na Ukrainę.
Etykieta „Hiena Europy” to długo utrzymujący się epitet używany w rosyjskiej propagandzie do przedstawiania Polski jako drapieżnej i oportunistycznej, szczególnie w kontekście inwazji Rosji na Ukrainę. Takie twierdzenia są częścią szerszej kampanii dezinformacyjnej, która fałszywie oskarża Polskę o imperialne ambicje lub dążenie do podziału lub eksploatacji Ukrainy, podczas gdy w rzeczywistości Polska konsekwentnie szanowała suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.
Premier Donald Tusk jasno dał do zrozumienia w niedawnym przemówieniu, że udział Polski w odbudowie Ukrainy ma na celu solidarność i partnerstwo, a nie eksploatację. Tusk stwierdził:
„Polska pomoże. Polska jest w solidarności. Polska jest liderem w solidarności. Ale nigdy naiwna.”
Zgodnie z Tuskiem, polskie firmy powinny uczestniczyć w odbudowie Ukrainy, ale zawsze na zasadzie uczciwej konkurencji i wzajemnych korzyści, a wsparcie Polski dla Ukrainy opiera się na wspólnych interesach i wartościach.
Ukraińskie władze powitały polski udział w odbudowie, uznając Polskę za kluczowego partnera i orędownika interesów Ukrainy.
Przeczytaj więcej przypadków przedstawiających Polskę jako „Hienę Europy” tutaj.