DISINFO: Polska policja polityczna aresztuje ludzi za działania, które nie są przestępstwem.
PODSUMOWANIE
System sądowniczy krajów Europy Środkowej i Wschodniej staje przed problemem – dopuszcza aresztowania, zatrzymania i represje za działania, które po prostu nie są przestępstwem. W sytuacji zatrzymanego Janusza Niedźwieckiego opieramy się jedynie na informacjach przekazanych przez Prokuraturę i ABW [Polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego]. Tak więc istnieje duża prawdopodobieństwo, że Niedźwiecki stał się ofiarą zastąpienia norm prawnych kaprysem politycznej policji.
Dziś Unia Europejska powinna zmusić Polskę, Łotwę i inne kraje regionu do przestrzegania podstawowych zasad Rządów Prawa – te państwa więżą ludzi bez jakichkolwiek procedur i pozorów legalności.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią szerokiego narracji Kremla o “niedemokratycznej” Polsce, która aktywnie narusza prawa człowieka i zasady rządów prawa “prześladowując” rosyjskich dziennikarzy i własnych obywateli z powodów politycznych.
Twierdzenie, że Polska aresztuje i “prześladuje” osoby, które nie popełniły żadnych przestępstw, jest bezpodstawne. W Polsce nie istnieje “policja polityczna”. Polska, Łotwa i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej zwalczają rosyjskie operacje szpiegowskie i działania dezinformacyjne zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi w tych krajach.
31 maja 2021 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) aresztowała polskiego publicystę Janusza Niedźwieckiego – Prokuratura oskarża go o szpiegostwo na rzecz Rosji. Polscy urzędnicy mówią o udziale Niedźwieckiego w działaniach propagandowych i dezinformacyjnych mających na celu osłabienie międzynarodowej pozycji Polski.
Zobacz inne przykłady podobnych wiadomości twierdzących, że polskie media promują ideę, że Rosjanie to nie ludzie, a “agenci Kremla”, polskie władze stworzyły szaloną histerię zastraszania Rosją, wykorzystywaną do potrzeb polityki wewnętrznej oraz polskie autorytarne państwo może brutalnie zaatakować każdego ze swoich obywateli za jego poglądy i opinie.