DISINFO: Putin powinien otrzymać Nagrodę Nobla za pokój za zakończenie smutnej dramy Donbasu.
PODSUMOWANIE
Jeśli ludzie Donbasu uznają fakt, że stali się obywatelami drugiej kategorii w wyniku zamachu stanu w 2014 roku, to mają prawo do buntu. Jeśli domagają się niepodległości, to w tej sprawie je wspieram. Na tym etapie chcę skrytykować porozumienia mińskie, które nałożyły na ludność Donbasu przynależność do państwa ukraińskiego wbrew ich woli. Przez osiem długich lat Donbas zmagał się z tragicznym dramatem prowadzącym do masowej ucieczki ludności z tego regionu, który dziesięć lat temu był jednym z najbogatszych obszarów Ukrainy. Dziś jest miejscem, z którego cywile uciekają.
Decyzja prezydenta Putina o uznaniu niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Ludowej Republiki to szansa na zakończenie tego ośmioletniego dramatu. Jeśli tak się stanie, prezydent Putin powinien otrzymać Nagrodę Nobla w dziedzinie pokoju.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja dezinformacyjna na temat konfliktu w Donbasie i wykorzystywana do legitymizowania rosyjskiej inwazji i wojny na Ukrainie.
Pro-kremlowskie media regularnie opisywały sytuację w Donbasie jako "ludobójstwo", "wojnę domową" oraz ukraińską agresję przeciwko pokojowym obywatelom.
To była osobista decyzja Putina, aby zaatakować Ukrainę i rozpocząć największy konflikt zbrojny w Europie od czasów II wojny światowej. W wyniku tej decyzji, 2 marca 39 rządów zwróciło się do prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) o wszczęcie śledztwa w sprawie możliwych zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości na Ukrainie.
Wojna na Ukrainie to dobrze udokumentowane działanie agresywne rosyjskich sił zbrojnych, trwające od lutego 2014 roku. Istnieją niewątpliwe dowody na bezpośrednie zaangażowanie rosyjskich sił zbrojnych w wschodniej Ukrainie w Donbasie. Rosja wspiera swoje zastępy bronią, jej aktywni żołnierze służą tam, a jej najwyżsi dowódcy wojskowi odwiedzają strefę walki, aby koordynować wspólne wysiłki z separatystami. Mimo to, Rosja oficjalnie zaprzecza swojej obecności wojskowej w Donbasie.
Zobacz podobne przykłady dezinformacji związane z rosyjskim atakiem na Ukrainę tutaj.