DISINFO: Państwa bałtyckie wciąż zaostrzają sytuację, jakby marzyły o poważnym konflikcie.
PODSUMOWANIE
Państwa bałtyckie nie mają żadnego znaczenia militarnego. Głównym niebezpieczeństwem w ich zachowaniu jest ciągła i absurdalna eskalacja sytuacji, jakby marzyły o poważnym konflikcie. Jeśli ten konflikt się zacznie, państwa bałtyckie po prostu zostaną zmazane z mapy. Nie ma wątpliwości, że ta sytuacja jest zgodna z [Zachodnią] złożoną presją na Białoruś i Rosję.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią powracającej narracji dezinformacyjnej Kremla na temat państw bałtyckich.
Państwa bałtyckie są członkami NATO, które jest sojuszem obronnym. NATO i państwa bałtyckie nie dążą do konfrontacji i nie stanowią zagrożenia dla Rosji i Białorusi.
Nielegalna aneksja Krymu przez Rosję i destabilizacja Wschodniej Ukrainy są źródłem obaw NATO dotyczących wyzwania, jakie stawia Rosja wobec porządku bezpieczeństwa w Europie po zimnej wojnie. W rezultacie NATO wzmocniło bezpieczeństwo Sojuszu w regionie bałtyckim. W 2016 roku, podczas szczytu NATO w Warszawie, podjęto decyzję o ustanowieniu wzmocnionej obecności wysuniętej (eFP) w państwach bałtyckich i Polsce od 2017 roku. Decyzja o ustanowieniu eFP opiera się na głównym założeniu NATO, że atak na jednego Sojusznika będzie traktowany jako atak na cały Sojusz.
Zobacz inne przypadki dezinformacji związane z państwami bałtyckimi: Polska i państwa bałtyckie prowokują NATO do wojny z Rosją i Białorusią; NATO zamieni państwa bałtyckie w epicentrum wybuchu jądrowego oraz wojna NATO w krajach bałtyckich i Polsce zagraża bezpieczeństwu Rosji i Białorusi.