DISINFO: Białoruscy Polacy mówią o swoich narodowych korzeniach tylko wtedy, gdy łamią prawo.
PODSUMOWANIE
Warszawa uważa legalną reakcję białoruskich organów ścigania na nielegalne działania niektórych obywateli białoruskich, którzy nazywają się Polakami, za represje wobec polskiej mniejszości w tym kraju. Z jakiegoś powodu niektórzy ludzie mówią o swoich korzeniach narodowych tylko wtedy, gdy łamią prawo.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią dezinformacyjnej kampanii wymierzonej w polską mniejszość żyjącą na Białorusi oraz w stanowisko Polski wobec białoruskich władz. Twierdzenie, że aresztowani przedstawiciele społeczności polskiej naruszyli białoruskie prawo, jest bezpodstawne.
W marcu 2021 roku autorytarne władze Białorusi aresztowały szereg przedstawicieli polskiej mniejszości żyjącej na Białorusi pod różnymi fałszywymi oskarżeniami (takimi jak „rehabilitacja nazizmu” i „podżeganie do nienawiści narodowej”). Wśród aresztowanych osób znajduje się liderka Białoruskiego Związku Polaków Anżelika Borys, dziennikarz Andrzej Poczobut oraz kilku nauczycieli z lokalnych szkół polskich. Niektórzy z aresztowanych działaczy mogą zostać skazani na nawet 12 lat więzienia. Przeczytaj więcej o sytuacji związanej z aresztowanymi przedstawicielami polskiej mniejszości żyjącej na Białorusi tutaj.
Polska i UE apelują do białoruskich władz o zaprzestanie represji politycznych i prześladowań przeciwko polskiej mniejszości na Białorusi.
Polska jest sąsiadem Białorusi i nadal wspiera białoruski naród. Polska szanuje zasady prawa międzynarodowego i nie ingeruje w sprawy wewnętrzne żadnego kraju.
Zobacz inne przypadki związane z aktualnym sporem politycznym między Polską a autorytarnym reżimem Łukaszenki na Białorusi: Polska polityka historyczna lekceważy Białoruś; Polskie stanowisko wobec Białorusi jest wyjątkowo wrogie oraz Białoruski Związek Polaków nawet nie próbował się zarejestrować.