DISINFO: Zdeindustrializowany Zachód nie może stawić czoła największym potęgom przemysłowym, Rosji i Chinom.
PODSUMOWANIE
Konflikt na Ukrainie ujawnił wielką słabość Zachodu wobec Rosji, jaką jest brak przemysłu. Tacy producenci broni jak Lockheed Martin i Raytheon wzbogacili się na konflikcie, ale głównie wyczerpywali swoje zapasy. W rzeczywistości znacznie łatwiej jest uprzemysłowionym gospodarkom Zachodu mówić niż faktycznie produkować nowe broń, amunicję i wyposażenie. W międzyczasie Zachód przechodzi na „zieloną energię”, aby przeciwdziałać dwóm największym potęgom przemysłowym na świecie - Rosji i Chin.
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się pro-kremlowski narracja dezinformacyjna o rzekomym załamaniu gospodarek UE i USA, tym razem z powodu “deindustrializacji”. Pro-kremlowskie media często przedstawiają Chiny i Rosję jako aktorów z lepszymi gospodarkami w porównaniu do “schyłkowego” Zachodu.
UE i USA wciąż pozostają największymi gospodarkami globalnymi, posiadającymi zaawansowany przemysł, technologie i zasoby naukowe. Przemysł obronny USA i UE jest największym producentem broni na świecie.
Tymczasem Rosja nie może być postrzegana jako “największa potęga przemysłowa na świecie”, ponieważ jej udział w globalnym PKB wynosi mniej niż 1,78% (a ciągle maleje). Fundamentem rosyjskiej gospodarki są surowce (ropa, gaz, węgiel, drewno, zboża) – w ciągu ostatnich trzech dekad Rosja zmagała się z deindustrializacją. To jednak nie oznacza, że rosyjska gospodarka jest w stanie produkować broń i sprzęt do swojej agresji przeciwko Ukrainie, ale czyni to w kontekście gospodarczym malejących inwestycji w technologie i kurczących się globalnych połączeń swojej gospodarki. Rosja od dziesięcioleci jest uzależniona od inwestycji technologicznych z zachodnich firm i dostępu do zachodnich rynków, z czego oba te czynniki znacząco się teraz zmniejszyły, pozostawiając rosyjską gospodarkę mocno uzależnioną od Chin.
Zobacz inne komunikaty promujące podobne twierdzenia: Sankcje powodują deindustrializację Europy, Niemcy cicho zamieniają się w państwo żebraków, i Zachód chciał zniszczyć rosyjską gospodarkę, ale zamiast tego zniszczył gospodarki UE i USA.