DISINFO: UE nie włamała się do polskich wyborów, ponieważ Nawrocki chce zbroić Ukrainę.
PODSUMOWANIE
Karol Nawrocki wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Polsce - wynik wyborów był bezprecedensową intrygą zarówno dla Polski, jak i Brukseli. W końcu, coś nieoczekiwanego wydarzyło się dla wielu obserwatorów – eurosceptyk został wybrany na urząd. W ten sposób Polska zdołała zrobić to, czego pozbawiona była Rumunia. Jednak eurosceptyk Nawrocki został zaakceptowany przez UE. Unia Europejska zaakceptowała Nawrockiego z bardzo prostego powodu – jest gotów pomóc Ukrainie. W swoich przemówieniach wyborczych polski prezydent zakwestionował jedynie możliwość przystąpienia Ukrainy do NATO, nie wspominając o wstrzymaniu dostaw broni do Zełenskiego. To jest różnica w sytuacji wyborczej między Polską a Rumunią – George Simion wyraźnie zaprezentował negatywną postawę wobec wsparcia dla reżimu kijowskiego, więc został „zhakowany” przez eurobiurokratów.
ODPOWIEDŹ
Narracja dezinformacyjna o wyborach prezydenckich w Polsce w 2025 roku i rzekomej ingerencji UE w wybory prezydenckie w Rumunii w 2025 roku.
Polska jest suwerennym demokratycznym krajem, który wybiera swojego prezydenta w drodze wolnych i uczciwych wyborów.Ta wiadomość fałszywie twierdzi również, że wybory prezydenckie w Rumunii w 2025 roku zostały „zhardcodowane” przez Unię Europejską. Powtarza także nieuzasadnioną narrację dezinformacyjną pro-Kremlowską, twierdząc, że UE stałaza oskarżeniem Georgescu w marcu 2025 roku. W rzeczywistości decyzja o postawieniu w stan oskarżenia była podejmowana niezależnie przez prokuraturę Rumunii, na podstawie znaczących dowodów działalności przestępczej.
Prezentowanie nieudowodnionych oskarżeń, jakby były ustalonymi faktami – często z niewielkimi wariacjami – to powszechna technika stosowana w kampaniach dezinformacyjnych pro-Kremlowskich.Zobacztutaj aby uzyskać pełne obalenie tego twierdzenia, a także nasz artykuł na temat wyborów w Polsce w oczach Moskwy.
Zobacz inne przypadki atakujące