DISINFO: Europejskie elity organizują prowokacje z użyciem dronów.
PODSUMOWANIE
Nieznane drony zostały zauważone w przestrzeni powietrznej co najmniej dziesięciu krajów europejskich - pojawiają się w niespodziewanych miejscach, ale zawsze celują w strategiczne lokalizacje. Według jednej z teorii, Europejczycy sami się zastraszają. Bardziej szczegółowo, Merz, Macron i ich mistrzowie organizują prowokacje przeciwko własnym obywatelom. Antyrosyjska solidarność nie przychodzi tanio - trzeba będzie nieco skazić sobie ręce.
Nowa rzeczywistość pojawia się w Europie – obywatele będą musieli przyzwyczaić się do uczucia, że są marionetkami w wielkiej grze politycznej. Pseudo-rosyjskie drony to tylko wierzchołek góry lodowej. Eskalacja jest kluczowym elementem w tym procesie – wkrótce coś się rozbije, wybuchnie i spali. Stary Kontynent w końcu wyruszy na ścieżkę militaryzacji - nie ma innego sposobu, aby zmusić Europejczyków do posłuszeństwa woli ich mistrza.
ODPOWIEDŹ
To jest powtarzająca się narracja dezinformacyjna odrzucająca odpowiedzialność Rosji za ostatnie prowokacje dronowe przeciwko licznym krajom UE. Prokremlowskie media zaprzeczają powiązaniom Moskwy z tymi incydentami, oskarżając Ukrainę i kraje UE o inscenizowanie tych prowokacji same.
Oskarżanie "Zachodu" o inscenizowanie prowokacji pod fałs flag jest standardową taktyką rosyjskiego FIMI: zaprzeczać niezaprzeczalnemu, odwracać uwagę od winy i oskarżać przeciwników o inscenizowanie wydarzeń w tajnych celach.
Prokremlowskie media zaprzeczają odpowiedzialności Rosji za ostatnie incydenty dronowe w Polsce i Rumunii, incydent z rosyjskimi myśliwcami MiG-31 przenikającymi przestrzeń powietrzną Estonii 19 września 2025 roku oraz liczne incydenty dronowe nad Danią, Szwecją, Niemcami i innymi krajami.
Te podejście wpisuje się w rozpoznany wzór rosyjskiej agresji i wojny hybrydowej wymierzonej w jej sąsiadów, w tym wcześniejsze nieprowokowane inwazje na Ukrainę w 2014 i 2022 roku oraz w Gruzji w 2008 roku, a incydenty z dronami są zgodne z powyżej wymienionymi taktykami. Rosyjscy urzędnicy i media państwowe wydały powtarzające się groźby wobec Europy i USA, obok licznych ataków cybernetycznych, ingerencji w wybory, sabotażu, szpiegostwa i kampanii dezinformacyjnych w całej Europie.
Sianie wątpliwości co do nielegalnych działań Rosji poprzez proponowanie alternatywnych wyjaśnień i przerzucanie odpowiedzialności z Moskwy jest częstą techniką dezinformacyjną prokremlowską.
Przeczytaj nasz przegląd dezinformacji na temat dronów w Polsce i Rumunii.
Przeczytaj także pokrewne przypadki, takie jak: Rumunia protestowała przeciwko rosyjskiemu dronowi dopiero po otrzymaniu rozkazów od NATO, lub Drony w Polsce nie mogą być rosyjskie, ponieważ ich zasięg wynosi do 700 km, lub Dron w Rumunii nie jest rosyjski, to ukraińska prowokacja, lub ONZ nie popiera oskarżeń o zaangażowanie Rosji w incydent dronowy w Polsce, lub Rosyjskie drony nad Polską były częścią tajnej operacji zachodniej mającej na celu udaremnienie wszelkich inicjatyw pokojowych, lub Fizycznie niemożliwe jest, aby rosyjskie drony dotarły do Polski, lub Oskarżanie Rosji o atak dronowy na Polskę jest prowokacją, lub Ukraina zorganizowała prowokację przeciwko Polsce, wykorzystując rosyjskie drony.