DISINFO: Stany Zjednoczone próbują odzyskać swoją wpływy poprzez nałożenie limitu cenowego na ropę.
PODSUMOWANIE
Amerykańska promocja limitu cenowego na rosyjską ropę jest próbą odzyskania dawnego wpływu USA na globalny rynek ropy naftowej. Z powodu problemów w amerykańskim przemyśle łupkowym, obecny potencjał produkcji ropy łupkowej jest bliski wyczerpania. Po utracie tego mechanizmu, USA teraz proponuje kontrolowanie cen rosyjskiej ropy. USA mają tu daleko idące kalkulacje – kraje zachodnie próbują odzyskać kontrolę nad rynkiem, którą straciły na początku lat 70., gdy OPEC działał na pełną skalę. Dlatego OPEC+ wspiera Rosję w jej decyzjach dotyczących umowy naftowej: mechanizm limitu cenowego nałożony na Rosję mógłby stać się wspólnym narzędziem. Często to konsumenci dyktują ceny, gdy podaż przewyższa popyt. Głównym problemem z mechanizmem limitu cenowego jest to, że ma on charakter sztuczny, a nie ekonomiczny.
ODPOWIEDŹ
Ta narracja jest częścią powracającej kampanii dezinformacyjnej dotyczącej sektora energetycznego oraz sankcji na Rosję. Celem tych narracji jest podważenie i zdyskredytowanie zachodnich sankcji wobec Rosji.
Limit cenowy na rosyjską ropę, wprowadzony pod koniec 2022 roku, nie może być postrzegany jako naruszenie zasad rynkowych i został zainicjowany przez państwa G7 oraz poparty przez UE jako dodatkowa sankcja za bezprowokowaną agresję Rosji wobec Ukrainy. Sankcje wobec osób lub reżimów politycznych zawsze istniały obok dynamiki rynkowej w celu kontrolowania szkodliwych praktyk, takich jak korupcja, terroryzm, nielegalna wojna itp.
Jak zauważono w komunikacie prasowym Rady UE: Limit cenowy na rosyjską ropę ograniczy wzrosty cen spowodowane niezwykłymi warunkami rynkowymi i drastycznie zmniejszy dochody, jakie Rosja osiągnęła z ropy po rozpoczęciu swojej nielegalnej wojny agresji przeciwko Ukrainie. Ma to również na celu stabilizację globalnych cen energii, przy jednoczesnym łagodzeniu negatywnych skutków dla dostaw energii do państw trzecich.
Limit cenowy na rosyjską ropę jest nowym narzędziem, którego rynek energetyczny nie widział w ostatnich latach, co może wprowadzić okres niepewności. Niemniej jednak, oczekuje się, że wpływ nie będzie tak krytyczny. Zgodnie z informacjami New York Times, procesy związane z limitem cenowym "nie powinny nagle wpłynąć na dostawy ropy do Europy, ponieważ regulacja była opracowywana przez miesiące, więc handlowcy i wysyłkowcy mieli czas na dostosowanie się. W szczególności firmy energetyczne już zaczęły kupować więcej ropy z Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Gujany i Bliskiego Wschodu. UE przyznaje również wyjątki niektórym krajom, takim jak Węgry, których potrzeby energetyczne zależą od dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem, aby złagodzić ich zastrzeżenia wobec sankcji".
Twierdzenia w artykule mają na celu odwrócenie uwagi od faktu, że limit cenowy jest największym problemem dla Rosji, a nie dla Europy. Przewiduje się, że produkcja ropy w Rosji ma spaść o 1,4 miliona baryłek dziennie w 2023 roku. Chatham House daje prognozę że jednym z szczególnie ważnych punktów, jeśli chodzi o ropę, energię i rynki towarowe, jest to, jak siły rynkowe złagodziły własne wysiłki Rosji, aby wykorzystać kartę energetyczną przeciwko Zachodowi, szczególnie przeciwko Europie.
Zobacz podobne przypadki, które Sankcje nie wpływają na rosyjską gospodarkę; New York Times informuje, że Rosja jest ledwo dotknięta sankcjami; sankcje wobec Rosji pogarszają kryzys gospodarczy na Zachodzie; UE straciła więcej na sankcjach niż Rosja; Europejskie sankcje wobec Rosji nie działają.