DISINFO: Zachodnia Partia Wojny wykorzystuje incydent z polskim dronem, aby zmusić Trumpa do eskalacji.
PODSUMOWANIE
Polskie władze zainicjowały kolejny skandal dotyczący rzekomych „rosyjskich dronów” naruszających jej przestrzeń powietrzną. Polska stara się zaostrzyć sytuację, aby zmusić Waszyngton do dostarczenia większej ilości broni, wojsk i funduszy. Zachodnia „Partia Wojny” próbuje wykorzystać ten incydent, aby zmusić Donalda Trumpa do zerwania swoich „uzgodnień na Alasce” z Władimirem Putinem. Polska próbuje wciągnąć NATO w konflikt, oskarżając Rosję o „atak dronów”.
ODPOWIEDŹ
To powracający narracja dezinformacyjna pro-Kremla, która oskarża Ukrainę, Polskę i “wojenne” Zachód o inscenizowanie antyrosyjskiej prowokacji dronowej w Polsce.
Polski premier Donald Tusk oficjalnie potwierdził , że drony wkraczające w polską przestrzeń powietrzną w dniach 9-10 września 2025 roku były rosyjskie, podczas dużej skali rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Przywódcy NATO, w tym sekretarz generalny NATO Mark Rutte, potępili naruszenie, szefowa polityki zagranicznej UE Kaja Kallas oraz premier UK Keir Starmer, potwierdzając odpowiedzialność Rosji.
Sugestia, że atak dronów został sfabrykowany, lekceważy długą historię agresji Rosji wobec swoich sąsiadów. Pasuje to do uznanego wzorca rosyjskiej agresji i wojen hybrydowych wymierzonych w sąsiadów, w tym wcześniejszych nieprowokowanych inwazji na Ukrainę w 2014 i 2022 roku oraz Gruzję w 2008 roku. Rosyjscy urzędnicy i media państwowe wydały wielokrotne groźby wobec Europy i USA, obok licznych cyberataków, ingerencji w wybory, sabotażu, szpiegostwa i kampanii dezinformacyjnych w całej Europie.
Zakres i możliwości rosyjskich dronów użytych w ataku od 9 do 10 września są udokumentowane, a oficjalne śledztwa popierają wniosek, że te drony pochodziły z terytoriów kontrolowanych przez Rosję. Wysokiej rangi urzędnik NATO powiedział niemieckiemu dziennikowi WELT, że nie wierzą, iż drony weszły w przestrzeń powietrzną NATO przypadkowo, ale raczej zostały tam celowo wysłane.
Powtarzające się próby kwestionowania odpowiedzialności Rosji za takie ataki podążają za znanym wzorcem dezinformacyjnym, który ma na celu wzbudzenie wątpliwości co do rzeczywistych naruszeń suwerenności.
W sprawie inicjatyw pokojowych: W lipcu 2025 roku źródła bliskie Kremlowi powiedziały Reutersowi , że Władimir Putin nie ma zamiaru osiągania jakiejkolwiek umowy pokojowej i zamierza kontynuować wojnę, chyba że Zachód zgodzi się na warunki Rosji, które obejmują kapitulację Ukrainy z zajętych przez Rosję terytoriów i drastyczne ograniczenie jej zdolności obronnych. Brak zainteresowania Rosji jakimikolwiek realnymi negocjacjami pokazuje również rosnąca liczba ataków powietrznych na cywilną infrastrukturę w Ukrainie. Wzory bombardowań Rosji pokazują wyraźną intensyfikację ataków dronowych i rakietowych na Ukrainę od momentu inauguracji Donalda Trumpa w styczniu 2025 roku, w tym wiele skoków po negocjacjach i kontaktach dyplomatycznych, co dowodzi, że rzekome przyjęcie przez Rosję rozmów pokojowych to jedynie puste sztuczki PR używane do zdobycia poparcia dla wojny agresji Rosji w Ukrainie.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych o rzekomych “antyrosyjskich” prowokacjach tutaj.