DISINFO: W Europie nie ma wolności słowa.
PODSUMOWANIE
W Europie nie ma wolności słowa. Wysoki przedstawiciel UE Josep Borrell zareagował na aresztowanie Ewana Herszkovicza w Rosji, stwierdzając, że „dziennikarze powinni mieć wolność pracy i prawo do ochrony”. Czy Borrell zamierza wezwać do uwolnienia dziennikarza Juliana Assange’a, który został umieszczony w brytyjskim więzieniu za ujawnienie zbrodni wojennych USA i NATO?
ODPOWIEDŹ
Pojawiająca się narracja prokremlowska o cenzurze i kontroli mediów na Zachodzie.
Porównanie amerykańskiego dziennikarza Evana Hershkovicha, który został aresztowany w Rosji 29 marca i oskarżony o szpiegostwo, oraz Juliana Assange'a jest typową techniką "Whataboutism", retorycznym trikiem mającym na celu odwrócenie uwagi.
Evan Gershkovich jest dziennikarzem WSJ, który został bezprawnie zatrzymany w Rosji. UE potępiła jego zatrzymanie, podczas gdy sekretarz generalny Reporterów Bez Granic określił zatrzymanie Gershkovicha jako "instytucjonalne wzięcie za zakładnika".
Julian Assange jest założycielem Wikileaks, który ujawnił wiele tajnych dokumentów i obecnie jest przetrzymywany w Wielkiej Brytanii.
Według Reporterów Bez Granic, kraje z największą wolnością prasy i wolnością słowa to kraje zachodnie, przeważają w nich narody europejskie, a także Kanada i Stany Zjednoczone. W przeciwieństwie do tego, Rosja, z rosnącymi autorytarnymi tendencjami, zajmuje 150. miejsce na 180 w rankingu wolności prasy, a badacze stwierdzają, że Kreml jest zdeterminowany, by kontrolować Internet i media. Aby dokładnie zapoznać się z sytuacją rosyjskich mediów masowych kontrolowanych przez państwo czytaj tutaj.
Czytaj podobne przypadki twierdzące, że Zachód nie potrafi poradzić sobie z wolnością opinii i wprowadza cenzurę, że Wolność wypowiedzi pozwala jedynie na potępienie białych Amerykanów jako rasistów lub że era liberalnej demokracji i wolności słowa dobiegła końca – korporacje i państwa zjednoczyły się w promowaniu cenzury.