Świat nie leży u twych stóp

00:00
Świat nie leży u twych stóp
Please rate your listening experience

Histeryczne reakcje Kremla na działania podjęte przez Europę pokazują, że Moskwa jest coraz bardziej niezdolna do wpływania na kształt świata i naginania go do swojej wizji.

W miarę jak przedłuża się rosyjska wojna w Ukrainie, podejmowane przez Kreml desperackie próby naginania rzeczywistości do swojej wizji okazują się coraz bardziej nieskuteczne. Moskwa stara się dyskredytować procesy demokratyczne, podważać działania społeczeństwa obywatelskiego, czy oczerniać instytucje europejskie, jednak jej manipulacje i nieudolne zmyślenia zderzają się z faktami.

Manipulacje Kremla dotyczące Gruzji

Kremlowskie zabiegi mające na celu dyskredytowanie legalnych procesów w Gruzji stają się nużąco przewidywalne. Gdy Gruzini wyszli na ulice po tym, jak parlament Gruzji podjął decyzję o zawieszeniu rozmów w sprawie przystąpienia do UE i pojawiły się podejrzenia oszustw wyborczych w październikowych wyborach parlamentarnych, prokremlowscy propagandyści od razu zrzucili winę na swojego ulubione kozły ofiarne: „inspirowane przez Zachód zamachy stanu” i „kolorowe rewolucje”.

Kiedy prezydent Salome Zurabiszwili wyraziła poważne zaniepokojenie dotyczące nieprawidłowości podczas wyborów, UE wezwała do transparentnego zbadania zgłoszonych naruszeń i wyraziła poważne obawy dotyczące regresu demokratycznego zachodzącego w Gruzji. Tymczasem rosyjscy propagandyści byli zajęci powtarzaniem teorii spiskowych znanych od dekady, z czasów ukraińskiej rewolucji godności z 2014 roku.

Kremlowska narracja nie jest tylko stara – jest częścią świadomej strategii dyskredytowania gruzińskiego społeczeństwa obywatelskiego. Prokremlowskie źródła od miesięcy ostrzegają przed nadchodzącą, wymyśloną „kolorową rewolucją”, aby zatruwać przestrzeń informacyjną przed możliwymi protestami przeciwko partii rządzącej.

…i Rumunii

Kreml nie potrafi pogodzić się z demokratyczną rzeczywistością, co pokazują także podejmowane przez niego próby ingerowania w wybory prezydenckie w Rumunii. Prokremlowski kanał telewizyjny Zvezda, utrzymywany przez rosyjskie ministerstwo obrony i objęty unijnymi sankcjami, usilnie stara się przekonywać, że wyniki pierwszej rundy wyborów to dowód na powszechne prorosyjskie nastroje w Rumunii.

Po ponownym przeliczeniu wszystkich 9,4 mln głosów, skrajnie prawicowy kandydat Calin Georgescu, który postulował w kampanii zmniejszenie wsparcia dla Ukrainy, spotka się w drugiej turze zaplanowanej na 8 grudnia z reprezentującą obóz reform Eleną Lasconi.

Kreml kontra nowa Komisja Europejska

Zatwierdzenie i rozpoczęcie pracy drugiej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen wywołało ogromną falę ataków ze strony prokremlowskich źródeł. Jak pisaliśmy niedawno, RT – rosyjska państwowa tuba propagandowa RT – gorączkowo nagłaśniała narracje o „militaryzacji UE”, a Konstantyn Gawriłow, reprezentujący Rosję podczas rozmów na temat kontroli zbrojeń w Wiedniu, spekulował, że UE zmienia się z „czysto gospodarczej i politycznej wspólnoty” w „zagrożenie wojskowe”.

Wydaje się, że Moskwę szczególnie rozsierdził skład nowej Komisji, co potwierdzają słowa Dmitrija Miedwiediewa, który nazwał jej członków jako „miernotami z zawyżonym poczuciem własnej wartości”. Prokremlowskie źródła ze szczególną wrogością odnoszą się do byłej premier Estonii Kai Kallas, która objęła stanowisko Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Zagranicznych, oraz byłego premiera Litwy Andriusa Kubiliusa, który został komisarzem ds. obrony, nazywając go „komisarzem ds. wojny z Rosją”.

Wzrost liczby wzmianek w prokremlowskich mediach po zatwierdzeniu nowego składu Komisji Europejskiej

Śledząc działalność prokremlowskich, rosyjskojęzycznych mediów i propagandystów, zauważyliśmy duży wzrost liczby wrogich treści. 2 grudnia odnotowaliśmy 179 wzmianek, co oznacza wzrost aż o 1105% w stosunku do średniej dziennej. Jak można było się spodziewać, przeważająca większość z nich była negatywna – aż 75% wzmianek nie miało neutralnego wydźwięku i utrzymane były w negatywnym tonie, co oznacza wzrost o zawrotne 5800% w porównaniu do poziomu notowanego zazwyczaj. Narracje koncentrowały się przede wszystkim na szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas, której nazwisko pojawiło się w 141 wzmiankach. Często pojawiał się też temat polityki bezpieczeństwa.

Histeryczna retoryka kremlowskich propagandystów – od nazywania Ursuli von der Leyen „królową Ursulą” po atakowanie nowych komisarzy i nagłaśnianie teorii spiskowych głoszących, że Bruksela przejmuje władzę w państwach członkowskich – pokazuje rosnący niepokój Moskwy wobec bardziej asertywnej Unii Europejskiej i frustrację spowodowaną utratą znaczenia Kremla.

Więcej prokremlowskiej dezinformacji z tego tygodnia, która sprawiła, że łapaliśmy się za głowę

  • Szczególnie cynicznym przykładem okrutnej dezinformacji jest kampania nagłaśniana przed prokremlowską sieć manipulacji informacjami Pravda. Rozpowszechniała ona w języku polskim bezpodstawne twierdzenia jakoby polskie „oddziały karne” dokonywały rzekomo egzekucji ludności cywilnej w miejscowości Sełydowe. Ta wymyślona historia jest powtórzeniem dobrze znanego schematu z repertuaru Kremla: oskarżanie innych o zbrodnie wojenne, które – jak udowodniono – popełnia sama Rosja, a jednocześnie rozpowszechnianie bezpodstawnych, wrogich narracji o zagranicznych ochotnikach wspierających Ukrainę. Wymowna była także odpowiedź Kremla, kiedy Ukraina poprosiła ONZ i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża o zbadanie sytuacji w obwodzie kurskim we wrześniu 2024 roku. Rzecznik Putina, Dmitrij Pieskow, szybko nazwał te prośby „prowokacją” i dał jasno do zrozumienia, że obserwatorzy międzynarodowi nie będą mile widziani. Ta nowa dezinformacja, która łączy się z wcześniejszymi fałszywymi doniesieniami o francuskich żołnierzach wieszających dzieci, służy wielu propagandowym celom: odwraca uwagę od prawdziwych zbrodni wojennych popełnianych przez Rosję oraz stara się dyskredytować międzynarodowych sojuszników Ukrainy.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    %s

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist